Ad imageAd image

Chrome i Edge w Windows 11 instalują ukryty model AI 4 GB – jak jednym wpisem w Rejestrze odzyskać miejsce na dysku

Czytany 12.8K razy
Czas czytania 7 min

W skrócie

Google Chrome i Microsoft Edge zaczęły automatycznie pobierać lokalny model AI o wielkości ok. 4 GB, który ma zasilać funkcje sztucznej inteligencji w przeglądarce. Microsoft udostępnił politykę GenAILocalFoundationalModelSettings, pozwalającą zablokować ten mechanizm i jednocześnie usunąć już pobrane modele z dysku. Rozwiązanie kierowane jest przede wszystkim do użytkowników Windows 11 Pro, którzy chcą zachować kontrolę nad przestrzenią na SSD i tym, co instaluje się w tle bez wyraźnej zgody.

O co chodzi z modelem AI 4 GB w Chrome i Edge?

Niedawno odkryto, że Google Chrome automatycznie pobiera na dysk lokalny model sztucznej inteligencji o rozmiarze około 4 GB, nie informując o tym wprost użytkownika. Ten sam mechanizm dotyczy także Microsoft Edge, ponieważ obie przeglądarki bazują na silniku Chromium i wykorzystują podobne rozwiązania dla funkcji AI w przeglądarce. Model ma służyć do lokalnego przetwarzania zadań związanych ze sztuczną inteligencją – np. podsumowań tekstu czy bardziej „inteligentnego” wyszukiwania.

Problem w tym, że 4 GB to bardzo dużo, szczególnie na laptopach z niewielkimi dyskami SSD. U wielu osób plik ten pojawił się „znikąd”, zajmując cenne miejsce bez wyraźnego komunikatu ani pytania o zgodę. Stąd szybka reakcja Microsoftu, który przygotował oficjalną politykę pozwalającą zapanować nad tym zjawiskiem w Windows 11.

GenAILocalFoundationalModelSettings – co robi ta polityka?

Centralnym elementem rozwiązania jest wpis polityki o nazwie GenAILocalFoundationalModelSettings, wspólny dla Chrome i Edge. Microsoft zaprojektował go przede wszystkim z myślą o firmach oraz administratorach IT, ale z tej samej opcji może skorzystać także zwykły użytkownik Windows 11 Pro.

Polityka działa bardzo prosto:

  • ustawienie wartości 0 (allowed) pozwala przeglądarce automatycznie pobierać model AI i używać go lokalnie,
  • ustawienie 1 (disallowed) blokuje pobieranie modelu i usuwa wszystkie wcześniej pobrane modele z urządzenia.

To drugie zachowanie jest szczególnie istotne, bo oznacza natychmiastowe odzyskanie około 4 GB miejsca bez konieczności ręcznego szukania i kasowania tajemniczych plików. Co więcej, polityka obsługuje dynamiczne aktualizacje, więc nie trzeba restartować przeglądarki, aby zmiana zaczęła obowiązywać – wystarczy zamknąć i ponownie uruchomić Chrome lub Edge.

Jak zablokować model AI w Google Chrome (Rejestr Windows)

Cała procedura opiera się na edycji Rejestru systemu Windows, dlatego warto wykonywać ją ostrożnie. Błędne zmiany w tym obszarze mogą spowodować problemy z działaniem systemu, więc najlepiej dokładnie trzymać się podanych ścieżek.

Kroki dla Google Chrome w Windows 11:

  1. Naciśnij klawisz Windows, wpisz regedit i uruchom Edytor rejestru z uprawnieniami administratora.
  2. W lewym panelu przejdź do ścieżki:
    HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Policies\Google\Chrome
  3. Jeżeli klucze Google lub Chrome nie istnieją, kliknij prawym przyciskiem myszy na Policies, wybierz Nowy → Klucz i utwórz brakujące foldery o tych nazwach.
  4. Po wejściu do Chrome kliknij prawym przyciskiem w prawym panelu, wybierz Nowy → Wartość DWORD (32‑bitowa).
  5. Nazwij nową wartość GenAILocalFoundationalModelSettings, zwracając uwagę na wielkość liter.
  6. Otwórz ją dwukrotnym kliknięciem i ustaw dane wartości na 1, co oznacza zablokowanie pobierania modelu.
  7. Zamknij Edytor rejestru i uruchom ponownie Google Chrome – przy kolejnym starcie przeglądarka usunie z dysku istniejący model, jeśli był wcześniej pobrany.

Po wykonaniu tych kroków Chrome nie będzie już automatycznie pobierał 4‑gigabajtowego modelu AI, a Ty odzyskasz przestrzeń na SSD.

Jak zrobić to samo w Microsoft Edge

Procedura dla Microsoft Edge jest niemal identyczna – jedyna różnica dotyczy ścieżki w Rejestrze:

  1. Ponownie uruchom regedit jako administrator.
  2. Przejdź do klucza:
    HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Policies\Microsoft\Edge
  3. Jeśli w gałęzi Microsoft nie ma folderu Edge, utwórz go ręcznie (Nowy → Klucz → „Edge”).
  4. W prawym panelu dodaj nową Wartość DWORD (32‑bitowa) o nazwie GenAILocalFoundationalModelSettings.
  5. Otwórz ją i ustaw wartość na 1, aby aktywować blokadę.
  6. Zamknij Edytor rejestru i zrestartuj Edge – polityka zacznie działać tak samo jak w Chrome, blokując nowe pobrania i usuwając ewentualny model z dysku.

Dzięki temu obie przeglądarki będą traktowane spójnie i żadna z nich nie spróbuje „po cichu” zająć 4 GB miejsca na potrzeby lokalnych funkcji AI.

Skróty dla zaawansowanych – dwa polecenia w wierszu polecenia

Jeśli dobrze czujesz się w Wierszu polecenia, zamiast klikać po Rejestrze możesz wykonać całą operację dwoma komendami. Uruchom cmd jako administrator i wklej odpowiedni wiersz dla danej przeglądarki.

Dla Google Chrome:

reg add „HKLM\SOFTWARE\Policies\Google\Chrome” /v „GenAILocalFoundationalModelSettings” /t REG_DWORD /d 1 /f

Dla Microsoft Edge:

reg add „HKLM\SOFTWARE\Policies\Microsoft\Edge” /v „GenAILocalFoundationalModelSettings” /t REG_DWORD /d 1 /f

To dokładnie to samo, co ręczna edycja Rejestru, ale w formie jednego polecenia. Tego typu komendy nadają się także do użycia w skryptach, którymi administrator może hurtowo wdrożyć politykę na wielu komputerach w firmie.

Na jakich systemach działa ta polityka?

Polityka GenAILocalFoundationalModelSettings jest obsługiwana w kilku środowiskach:

  • Windows 11 – główna platforma, na której można wprowadzić opisane wpisy w Rejestrze;
  • Microsoft Edge – wsparcie od wersji 132 na Windows 11 i macOS;
  • Android – polityka wchodzi w życie od wersji 147 Edge;
  • iOS – na razie wyłączony z tego mechanizmu.

W przypadku Google Chrome domyślne zachowanie od wersji 147 polega na automatycznym pobieraniu modelu AI, jeśli użytkownik nie zablokuje tego ręcznie lub za pośrednictwem polityki. U osób, które nic nie zrobią, plik o rozmiarze ok. 4 GB prędzej czy później pojawi się na dysku.

Czy warto blokować model AI w przeglądarce?

Odpowiedź zależy od Twoich potrzeb. Jeśli intensywnie korzystasz z funkcji AI w Chrome lub Edge i doceniasz to, że część zadań realizowana jest lokalnie, blokada może pozbawić Cię części możliwości. Z drugiej strony, jeżeli traktujesz przeglądarkę jak klasyczne narzędzie do surfowania po sieci, a AI Cię nie interesuje, 4 GB na dysku to realna cena za coś, czego nawet nie używasz.

Na komputerach z niewielkimi SSD (np. 128–256 GB) te dodatkowe gigabajty mogą zdecydować o tym, czy system ma komfortowy zapas miejsca na aktualizacje i pliki tymczasowe. W takiej sytuacji wyłączenie automatycznego pobierania ma sporo sensu. Warto także regularnie śledzić komunikaty Google i Microsoft na ich stronach, takich jak oficjalna strona Google czy oficjalna strona Microsoft, aby wiedzieć, jakie nowe funkcje AI w przeglądarkach rzeczywiście otrzymujesz w zamian za zajęte zasoby.

Podsumowanie

Ukryte pobieranie 4‑gigabajtowego modelu AI przez Chrome i Edge jest dobrym przykładem na to, jak szybko rozwijają się funkcje sztucznej inteligencji w przeglądarkach – i jak łatwo przy okazji stracić kontrolę nad własnym dyskiem. Polityka GenAILocalFoundationalModelSettings daje użytkownikom Windows 11 Pro proste narzędzie, by powiedzieć „stop” i odzyskać miejsce, jeśli lokalne AI nie jest im potrzebne. W mojej ocenie warto tę opcję przynajmniej rozważyć, zwłaszcza na słabszych laptopach i komputerach z mniejszym SSD – to prosty sposób, by odzyskać kilka gigabajtów i samemu decydować, jakie modele sztucznej inteligencji lądują na naszym sprzęcie.

Liczba wyświetleń: 12 795