W skrócie
Microsoft dodał do Windows 11 nowe polityki, które pozwalają administratorom usuwać preinstalowane aplikacje ze Sklepu Microsoft oraz odinstalowywać Copilot na zarządzanych urządzeniach, bez skryptów i niestandardowych obrazów systemu. Funkcje te działają w wersjach Windows 11 24H2 i 25H2, są kierowane głównie do firm i szkół i znacząco upraszczają utrzymanie czystych, przewidywalnych konfiguracji systemu. To odpowiedź na wieloletnie prośby działów IT, które chciały realnej kontroli nad bloatware i komponentami opartymi na AI.
Pożegnanie z bloatware w Windows 11
Przez lata jednym z największych zarzutów wobec Windows było to, że świeża instalacja systemu zawierała pakiet aplikacji, których większość użytkowników nigdy nie potrzebowała. W środowiskach firmowych i edukacyjnych oznaczało to zamieszanie w menu Start, dodatkowe ikony oraz konieczność ręcznego „odchudzania” systemu skryptami lub specjalnymi obrazami. Teraz Microsoft wreszcie daje narzędzie, które rozwiązuje ten problem w sposób oficjalny i wspierany.
Kluczem jest nowa polityka RemoveDefaultMicrosoftStorePackages, dostępna od aktualizacji z kwietnia 2026 roku w Windows 11. Dzięki niej organizacje mogą pozbyć się preinstalowanych aplikacji ze Sklepu Microsoft, takich jak Clipchamp, Teams czy Windows Terminal, i zostawić na komputerach wyłącznie to, co rzeczywiście jest potrzebne użytkownikom. Informacje o systemie i jego wydaniach są opisane na oficjalnej stronie Microsoft.
Najważniejsze nowości dla administratorów
Nowa polityka ma bardzo prostą zasadę działania: administratorzy przygotowują listę aplikacji, które mają zostać usunięte, a system wykonuje resztę. Znikają konieczność utrzymywania skomplikowanych skryptów PowerShell, ryzyko, że coś przestanie działać po większej aktualizacji oraz potrzeba budowania niestandardowych obrazów tylko po to, by pozbyć się kilku zbędnych programów.
Microsoft zadbał też o to, by rozwiązanie nie było ograniczone tylko do jednej konkretnej kompilacji. RemoveDefaultMicrosoftStorePackages działa zarówno w Windows 11 25H2, jak i w 24H2 – w edycjach Enterprise i Education. Dzięki temu firmy i szkoły mogą korzystać z nowych możliwości nawet wtedy, gdy z różnych powodów nie chcą jeszcze przechodzić na najświeższą wersję systemu.
Jak to działa od strony technicznej
Podstawą konfiguracji są identyfikatory PFN (Package Family Name) każdej aplikacji w formacie MSIX lub APPX. Administrator wyszukuje PFN interesujących go programów, buduje z nich listę i wdraża ją jako politykę – lokalnie przez Zasady grupy, albo zdalnie za pośrednictwem rozwiązania MDM, np. Microsoft Intune. Po zastosowaniu reguły wskazane aplikacje są usuwane z zarządzanych urządzeń, bez konieczności interakcji użytkownika.
To rozwiązanie obejmuje wszystkie aplikacje ze Sklepu Microsoft, które są preinstalowane wraz z systemem, więc można bardzo precyzyjnie dopasować zawartość systemu do potrzeb konkretnej organizacji. W praktyce możliwe jest np. przygotowanie profilu dla działu księgowości z minimalnym zestawem aplikacji i osobnego, bogatszego profilu dla zespołu marketingu – wszystko w oparciu o te same zasady. Więcej o mechanizmach zarządzania urządzeniami można znaleźć na stronie Microsoft Intune.
Integracja z Intune i innymi systemami MDM
Nowa polityka współpracuje zarówno z klasycznymi Zasadami grupy, jak i z nowoczesnymi systemami zarządzania urządzeniami w chmurze. W przypadku Intune konfiguracja odbywa się obecnie poprzez niestandardowy wpis OMA-URI, co oznacza, że administrator musi ręcznie wprowadzić odpowiednią ścieżkę i wartość polityki. Nie jest to trudne, ale wymaga odrobiny znajomości mechanizmów CSP.
Microsoft zapowiada jednak, że w kolejnych miesiącach doda do Intune natywną obsługę tej polityki w graficznym interfejsie. Po tej zmianie konfiguracja ma się sprowadzać do wybrania odpowiedniej opcji i wklejenia listy PFN-ów, bez konieczności grzebania w szczegółach OMA-URI. To dobra wiadomość głównie dla mniejszych zespołów IT, które nie zawsze mają specjalistów od zaawansowanego MDM, ale chcą korzystać z tych samych narzędzi, co duże korporacje.
Możliwość odinstalowania Microsoft Copilot
Równolegle do polityki bloatware, Microsoft wprowadził też osobną zasadę umożliwiającą usunięcie Microsoft Copilot z Windows 11 na urządzeniach zarządzanych. Od aktualizacji zabezpieczeń z kwietnia 2026 r. dostępna jest polityka RemoveMicrosoftCopilotApp, która działa zarówno przez Zasady grupy, jak i przez CSP. Po jej włączeniu Copilot zostaje odinstalowany, a użytkownicy przestają widzieć jego ikonę i funkcje w systemie.
Dla wielu firm jest to kwestia nie tylko estetyki, ale przede wszystkim zgodności z wewnętrznymi politykami bezpieczeństwa oraz regulacjami branżowymi. Narzędzia AI, które korzystają z chmury, często są objęte dodatkowymi wymogami prawnymi i muszą przechodzić osobne audyty. Możliwość szybkiego, centralnego wyłączenia Copilot pomaga działom IT zachować kontrolę nad tym, jakie funkcje AI faktycznie trafiają na firmowe komputery. Więcej informacji o Copilot i innych rozwiązaniach AI można znaleźć na stronie Microsoft poświęconej sztucznej inteligencji.
Co się zmienia dla użytkowników i organizacji
Dla zwykłego użytkownika różnica sprowadza się głównie do tego, że po uruchomieniu służbowego laptopa zobaczy mniej ikon i mniej zbędnych aplikacji w menu Start. System będzie wyglądał czyściej, a znalezienie potrzebnych programów stanie się prostsze, bo zniknie warstwa „dodatków”, które do tej pory były instalowane automatycznie.
Z punktu widzenia działu IT korzyści są jeszcze większe. Zamiast utrzymywać zestaw skryptów i niestandardowych obrazów, które trzeba aktualizować przy każdej większej zmianie w Windows, można oprzeć się na oficjalnej polityce, dostępnej w standardowych narzędziach zarządzania. To oznacza mniej pracy przy wdrażaniu nowych komputerów, mniej niespodzianek po aktualizacjach i większą przewidywalność konfiguracji w całej organizacji.
Podsumowanie
Nowe polityki w Windows 11 to pozornie niewielka zmiana, która w praktyce rozwiązuje wieloletni problem nadmiaru preinstalowanego oprogramowania w firmach i szkołach. Możliwość oficjalnego usuwania bloatware oraz Microsoft Copilot bez kombinowania ze skryptami to ogromne ułatwienie dla administratorów, a przy tym szansa na uporządkowanie środowiska pracy użytkowników.
Z analitycznego punktu widzenia jest to ważny sygnał: Microsoft coraz bardziej słucha działów IT i oddaje im realną kontrolę nad tym, jak wygląda system na zarządzanych urządzeniach. Najwięcej zyskają organizacje, które chcą mieć jednolite, przejrzyste konfiguracje i jasno rozdzielić komputer służbowy od „zabawek” i eksperymentalnych funkcji – a jednocześnie nadal pozostawać w pełni wspieranym, oficjalnym ekosystemie Windows.


