Nadejście pamięci RAM DDR6, która ma stać się kolejnym dużym krokiem po DDR5 i wejść na rynek około 2027 roku. Skupia się na wzroście wydajności (dwukrotnie wyższe transfery danych), lepszej efektywności energetycznej oraz na tym, jak nowy standard wpłynie na AI, tworzenie treści, gaming i laptopy. Opisuje też rolę organizacji JEDEC, plany producentów takich jak Samsung, SK Hynix, Micron, a także wariant LPDDR6 i nowe formaty modułów jak CAMM2.
Najważniejsze fakty:
- Temat: zapowiedź nowego standardu DDR6 / LPDDR6 i jego wpływu na sprzęt komputerowy.
- Kluczowe zmiany: prędkości od 8800 MT/s do nawet 17 600 MT/s, ponad 130 GB/s teoretycznej przepustowości i niższe zużycie energii.
- Dla kogo: entuzjaści PC, gracze, twórcy wideo, profesjonaliści AI, użytkownicy ultrabooków i serwerów.
- Ograniczenia: standard ma być finalizowany w latach 2025–2026, a masowe wdrożenie w PC nastąpi dopiero po wcześniejszym debiucie w serwerach i stacjach roboczych.
Co wyróżnia DDR6 na tle DDR5
Nowy standard DDR6 ma w praktyce podwoić przepustowość względem obecnej generacji DDR5, startując z transferami od 8800 MT/s, a w bardziej zaawansowanych modułach dochodząc do około 17 600 MT/s. Za rozwój specyfikacji odpowiada m.in. organizacja JEDEC, a pierwsze prototypy inżynieryjne przygotowują już tacy producenci jak Samsung, SK Hynix i Micron.
Jedną z kluczowych zmian jest nowa architektura z czterema niezależnymi kanałami na moduł, która poprawia spójność przesyłania danych i redukuje błędy sygnału. Dzięki temu teoretyczna przepustowość może przekroczyć 130 GB/s, co ograniczy obecne wąskie gardła w wymagających scenariuszach, takich jak AI, renderowanie 3D czy zaawansowany multitasking.
Wydajność i efektywność: nie tylko surowa prędkość
DDR6 to nie tylko „więcej MHz”, ale również nacisk na efektywność energetyczną – mniej energii zużywanej na każdy przesłany bit oznacza niższe temperatury i mniejsze obciążenie systemów chłodzenia. To szczególnie ważne w laptopach, gdzie ograniczenie wydzielanego ciepła przekłada się na cichszą pracę i potencjalnie dłuższy czas pracy na baterii.
W praktyce użytkownik odczuje różnicę wszędzie tam, gdzie liczy się ciągły, intensywny przepływ danych i niska latencja. DDR6 nie jest więc „must have” do podstawowego przeglądania internetu, ale staje się kluczowy w scenariuszach, w których obecna DDR5 zaczyna być ograniczeniem.
Gdzie DDR6 zrobi największą różnicę
Nowa generacja RAM-u szczególnie mocno uderzy w kilka segmentów:
- Sztuczna inteligencja i machine learning – przyspieszone przetwarzanie lokalnych modeli językowych i algorytmów uczenia maszynowego, krótszy czas inferencji i treningu.
- Tworzenie treści wideo i multimedia – płynniejsza edycja materiałów w wysokiej rozdzielczości, mniej „czekania na pasek postępu” przy renderingu i eksporcie.
- Gaming nowej generacji – szybsze ładowanie tekstur, mniej doczytywania „w locie” w otwartych światach, stabilniejsza płynność w wymagających tytułach.
- Modelowanie 3D i symulacje – lepsza responsywność przy pracy na złożonych scenach i scenariuszach obliczeniowych.
Dla urządzeń mobilnych i ultralekkich laptopów najważniejszy będzie wariant LPDDR6, projektowany tak, by oferować wydajność klasy desktop przy zachowaniu nacisku na mobilność i długi czas pracy na baterii. Producenci procesorów, tacy jak Intel i AMD, planują natywną obsługę tych pamięci w kolejnych generacjach układów.
Nowe formaty modułów i laptopy przyszłości
Wraz z DDR6 rozwija się również fizyczna forma modułów pamięci – coraz większe znaczenie ma standard CAMM2, który zastępuje klasyczne moduły SO-DIMM w części konstrukcji. Dzięki niemu łatwiej odprowadzić ciepło i zmieścić szybkie pamięci w kompaktowych płytach głównych, co ma szczególne znaczenie w cienkich laptopach i stacjach roboczych.
Połączenie DDR6 / LPDDR6 z CAMM2 oznacza, że laptopy z roku 2027 mogą być jeszcze cieńsze i lżejsze, bez rezygnacji z wysokiej wydajności potrzebnej do gamingu, montażu wideo czy lokalnego uruchamiania modeli AI. W praktyce może to być moment, w którym różnica między „mobilnym” a „stacjonarnym” PC dla wielu użytkowników przestanie mieć znaczenie.
Kiedy realnie zobaczymy DDR6 w komputerach
Według aktualnych założeń standard DDR6 ma zostać sfinalizowany między 2025 a 2026 rokiem, ale zwykli użytkownicy PC będą musieli chwilę poczekać na szeroką dostępność. Pierwszymi odbiorcami będą serwery i wysoko wydajne stacje robocze, gdzie korzyści z wyższej przepustowości i lepszej efektywności energetycznej są najbardziej wymierne.
Dopiero po tej fazie „odhaczenia” się w profesjonalnym segmencie DDR6 zacznie schodzić do desktopów i laptopów konsumenckich – to typowy schemat, jaki widzieliśmy już przy poprzednich generacjach RAM. Jeśli więc planujesz modernizację platformy, realnym momentem do rozważenia przesiadki na DDR6 będzie raczej okolica 2027 roku, przy okazji zakupu nowej płyty głównej i procesora.
Moim zdaniem DDR6 to nie będzie rewolucja „z dnia na dzień” dla każdego użytkownika, ale dla osób pracujących z AI, wideo czy 3D oraz dla wymagających graczy będzie to jedna z ważniejszych zmian sprzętowych drugiej połowy tej dekady.



