Ad imageAd image

Dlaczego pamięć RAM winduje ceny komputerów HP w 2026 roku i co to oznacza dla kupujących?

Czas czytania 5 min

Gwałtowny wzrost cen pamięci RAM i pamięci flash w 2026 roku radykalnie zmienił strukturę kosztów produkcji komputerów HP. Firma przyznaje, że pamięć odpowiada już za około 35% kosztu całego komputera, podczas gdy wcześniej było to zaledwie 15–18%.

Artykuł pokazuje, jak HP próbuje łagodzić skutki podwyżek – m.in. sięgając po tańszych dostawców z Chin, optymalizując testy oraz modyfikując konfiguracje sprzętowe, by utrzymać ceny na możliwie akceptowalnym poziomie. Jednocześnie rosnąca sprzedaż napędzana migracją z Windows 10 na Windows 11 pozwala firmie poprawiać przychody mimo drożejących komponentów.

Wstęp: pamięć RAM jako nowy „drogocenny” komponent

Do tej pory w kosztach produkcji komputerów dominowały zwykle procesor i płyta główna, a pamięć RAM była jednym z wielu elementów budżetu. W 2026 roku sytuacja uległa jednak odwróceniu – według HP to właśnie pamięć RAM i pamięć flash NAND stały się głównym czynnikiem podbijającym ceny gotowych komputerów.

Dla użytkowników oznacza to, że konfiguracje z większą ilością RAM czy większymi nośnikami SSD będą szczególnie odczuwalne cenowo, a producenci – w tym HP – muszą przeprojektowywać swoje portfolio tak, aby nadal pozostać konkurencyjni.

Najważniejsze liczby: jak bardzo zdrożała pamięć?

Podczas spotkania z analitykami tymczasowy dyrektor generalny HP, Bruce Broussard, ujawnił, że udział pamięci w koszcie całego komputera wzrósł ponad dwukrotnie w zaledwie jeden kwartał. Obecnie pamięć stanowi około 35% całkowitej listy materiałowej (BOM), podczas gdy wcześniej mieściła się w przedziale 15–18%.

Tak duży skok to efekt połączenia kilku czynników:

  • ograniczona dostępność półprzewodników,
  • rosnące ceny pamięci DRAM i NAND,
  • globalne napięcia w łańcuchach dostaw.

Z perspektywy producenta każdy dodatkowy gigabajt RAM czy większy SSD to dziś znacznie większe obciążenie dla marży niż jeszcze rok wcześniej.

Jak HP próbuje ograniczyć wzrost cen komputerów?

Żeby nie przerzucać całego wzrostu kosztów na klienta, HP wdrożyło kilka strategii łagodzenia skutków podwyżek. Firma:

  • wprowadza nowych dostawców pamięci, głównie z Chin, którzy oferują tańsze, ale wciąż spełniające normy jakości moduły,
  • skraca i optymalizuje testy techniczne komponentów, aby szybciej wprowadzać je na linie produkcyjne,
  • przeprojektowuje konfiguracje sprzętowe, szukając kompromisu między wydajnością a końcową ceną urządzenia.

Mimo tych działań HP przyznaje, że podwyżki cen w części modeli są nieuniknione, jeśli firma ma utrzymać opłacalność sprzedaży. Można więc spodziewać się, że najbardziej „dopasowane” cenowo konfiguracje będą miały bardziej wyśrubowane balansowanie między ilością RAM a resztą komponentów.

Windows 11 jako motor sprzedaży mimo drogiej pamięci

Ciekawym tłem dla wzrostu kosztów jest fakt, że rynek PC wcale nie hamuje – przeciwnie, notuje wzrosty. Koniec wsparcia dla Windows 10 zmusza zarówno firmy, jak i użytkowników domowych do migracji na sprzęt zgodny z Windows 11, co napędza popyt na nowe komputery.

Dział komputerów HP osiągnął w 2026 roku przychody rzędu 10,3 miliarda dolarów, korzystając z tej fali wymiany sprzętu. Sprzedaż do użytkowników indywidualnych wzrosła o 14%, a w segmencie biznesowym o 16%, co pokazuje, że klienci są skłonni zaakceptować wyższy koszt pamięci RAM, jeśli w zamian otrzymują bezpieczną i wspieraną platformę sprzętowo‑systemową.

Co to oznacza dla kupujących komputery w 2026 roku?

Dla osoby planującej zakup komputera w 2026 roku najważniejsze wnioski są następujące:

  • konfiguracje z większą ilością pamięci RAM będą relatywnie droższe niż w poprzednich latach,
  • warto dokładnie przemyśleć, ile RAM‑u rzeczywiście potrzebujesz – nadmiar „na zapas” kosztuje dziś więcej niż zwykle,
  • HP stara się chronić klientów przed skokowymi podwyżkami, ale częściowy wzrost cen i tak jest nie do uniknięcia.

Z praktycznego punktu widzenia dobrze jest porównywać modele nie tylko po procesorze, ale też po konfiguracji pamięci, bo to właśnie ona coraz częściej tłumaczy różnice w cenie między bardzo zbliżonymi laptopami czy PC.

Podsumowanie: czy warto czekać z zakupem?

Wzrost cen pamięci to zjawisko cykliczne – rynek DRAM i NAND zawsze charakteryzował się okresami nadpodaży i niedoboru. Obecna sytuacja, w której pamięć stanowi tak duży procent BOM, jest jednak wyjątkowo dotkliwa dla producentów i odczuwalna dla użytkowników.

Jeśli musisz wymienić komputer ze względu na Windows 11, odwlekanie zakupu może oznaczać korzystanie z niewspieranego systemu lub sprzętu, który nie spełnia wymagań bezpieczeństwa. W takim scenariuszu lepiej skupić się na sensownie dobranej ilości RAM i szukać modeli, w których rozbudowa pamięci jest możliwa w przyszłości, zamiast liczyć na szybki powrót do niższych cen.

Jesteś naszym klientem?

Awaria sprzętu?

Problem ze sprzętem?

Nasza oferta

Pogoda dla Wrocławia
7°C
Wrocław
zachmurzenie duże
8° _ 7°
85%
6 km/h
niedz.
10 °C
pon.
12 °C
wt.
9 °C
śr.
10 °C
czw.
11 °C