Ad imageAd image

GeForce na wagę złota – dlaczego kart Nvidii zabraknie w 2026 roku i kto zapłaci najwięcej?

Czas czytania 5 min

Tekst opisuje potwierdzony przez Nvidię niedobór kart graficznych GeForce, który ma mocno uderzyć w rynek w 2026 roku. Firma przyznaje, że możliwości produkcyjne nie nadążają za popytem, głównie z powodu ograniczonej dostępności kluczowych komponentów, w tym pamięci DRAM, która jest priorytetowo kierowana do centrów danych i infrastruktury AI.

Artykuł podkreśla, że segment GeForce został zepchnięty na dalszy plan wobec biznesu data center, a użytkownicy końcowi będą konkurować z gigantami chmurowymi o te same chipy. Już teraz widać wzrost cen modeli takich jak GeForce RTX 5070 Ti, a analitycy sugerują, by osoby planujące modernizację komputera nie zwlekały z zakupem.

Wstęp: powrót problemu z dostępnością GPU

Po kilku latach względnego uspokojenia po „gorączce kryptowalut” wielu graczy liczyło, że era absurdalnych cen kart graficznych definitywnie minęła. Tymczasem Nvidia oficjalnie potwierdza kolejny kryzys – tym razem związany nie z kopaniem kryptowalut, ale z eksplozją zapotrzebowania na GPU w sztucznej inteligencji.

Niedobór GeForce nie wynika z braku chęci dostarczania kart na rynek konsumencki, lecz z twardego ograniczenia fabryk i łańcucha dostaw, które nie są w stanie zaspokoić jednocześnie popytu centrów danych i graczy.

Najważniejsze informacje: co dokładnie mówi Nvidia?

Według przekazu Nvidii, problemem są przede wszystkim moce produkcyjne – liczba dostępnych układów jest zbyt mała, by pokryć wszystkie zamówienia. Firma wprost przyznaje, że „podaż w kolejnych kwartałach będzie bardzo ograniczona” i że chciałaby dostarczyć więcej jednostek, ale obecne fabryki na to nie pozwalają.

Dodatkowo:

  • pamięć DRAM jest kierowana w pierwszej kolejności do serwerów AI, gdzie marże są wyższe niż w segmencie konsumenckim,
  • rynek gier zanotował 13% spadek przychodów w ostatnim kwartale, co potwierdza, że priorytetem są dziś akceleratory do centrów danych, a nie karty do PC graczy.

To oficjalne odwrócenie akcentów – głównym produktem strategicznym firmy są teraz akceleratory do sztucznej inteligencji, a nie tradycyjne GPU GeForce.

Jak niedobór GeForce uderzy w graczy i rynek PC?

W praktyce dla użytkowników oznacza to mniejszą dostępność i wyższe ceny kart graficznych, szczególnie w średnim i wyższym segmencie. Już dziś najbardziej pożądane modele, takie jak GeForce RTX 5070 Ti, notują podwyżki u dużych detalistów właśnie z powodu ograniczonej podaży.

Konsekwencje:

  • mniejsza liczba promocyjnych ofert na nowe GPU,
  • szybsze znikanie popularnych modeli ze stanów magazynowych,
  • większa presja na rynek wtórny (używane karty),
  • trudniejsze planowanie upgrade’u dla graczy, streamerów i twórców treści.

W segmencie OEM producenci komputerów stacjonarnych i laptopów gamingowych również będą musieli dostosować linie produktowe do ograniczonej liczby dostępnych układów.

Dlaczego AI „zjada” GeForce – zmiana strategii Nvidii

Według cytowanych danych finansowych, głównym motorem wzrostu przychodów Nvidii jest dziś infrastruktura centrów danych z akceleratorami AI, a nie rynek gier. Marże na układach do serwerów są znacznie wyższe niż na kartach GeForce, więc z biznesowego punktu widzenia firma naturalnie przydziela więcej zasobów tam, gdzie zysk jest największy.

Dla konsumentów oznacza to bezpośrednią konkurencję z gigantami technologicznymi o te same chipy i pamięci. Kiedy producent musi zdecydować, czy dany układ trafi do akceleratora AI w centrum danych, czy do karty dla gracza, priorytet staje się oczywisty – szczególnie przy ograniczonych dostawach DRAM i innych kluczowych komponentów.

Ceny i timing zakupu: kupować od razu czy czekać?

Analitycy przywoływani w artykule są zgodni: odkładanie zakupu karty graficznej może oznaczać, że zapłacisz jeszcze więcej. Rynek GPU wszedł w fazę, w której popyt jest wysoki, podaż ograniczona, a perspektywy szybkiego zrównoważenia – niepewne.

Z jednej strony szacuje się, że globalna sytuacja na rynku pamięci może poprawić się dopiero pod koniec roku, co teoretycznie dałoby szansę na ustabilizowanie cen. Z drugiej – tak długo, jak centra danych będą chłonąć każdy dostępny układ, segment GeForce pozostanie „na końcu kolejki”, odczuwając konsekwencje priorytetowego traktowania AI.

Jeżeli widzisz wybrany model w rozsądnej cenie i rzeczywiście potrzebujesz upgrade’u, argumenty za szybkim zakupem są dziś mocniejsze niż za długim czekaniem.

Podsumowanie: jak rozsądnie zareagować na niedobór GeForce?

Obecny niedobór kart graficznych GeForce to efekt zderzenia rosnących ambicji Nvidii w sektorze AI z ograniczeniami fizycznej produkcji komponentów. Dla graczy oznacza to trudniejsze decyzje zakupowe, mniej okazji cenowych i większe ryzyko, że wymarzony model po prostu zniknie ze sklepów.

Najrozsądniejsze podejście to:

  • realistyczna ocena własnych potrzeb (czy faktycznie potrzebujesz RTX z wyższej półki, czy wystarczy tańszy model),
  • aktywne śledzenie cen i dostępności,
  • gotowość do szybkiej decyzji, gdy pojawi się sensowna oferta.

W świecie, w którym AI stała się „pierwszym klientem” GPU, gracze i entuzjaści PC muszą bardziej niż kiedykolwiek liczyć się z realiami łańcucha dostaw.

Liczba wyświetleń: 0

Jesteś naszym klientem?

Awaria sprzętu?

Problem ze sprzętem?

Nasza oferta

Pogoda dla Wrocławia
8°C
Wrocław
pochmurnie
9° _ 6°
87%
3 km/h
sob.
16 °C
niedz.
11 °C
pon.
12 °C
wt.
13 °C
śr.
6 °C