O czym jest ten artykuł?
Tekst zapowiada debiut pierwszych laptopów z procesorami Nvidia N1 i Nvidia N1X opartymi na ARM, które mają trafić na rynek pod koniec 2026 roku. To powrót Nvidii do segmentu CPU, tym razem w formie kompletnych platform SoC z CPU ARM nowej generacji, zintegrowaną grafiką Nvidia i akceleracją AI. Pierwsze modele szykują najwięksi producenci – Dell, HP i Lenovo, a celem jest bezpośrednia konkurencja z Qualcommem i Apple w kategorii cienkich, wydajnych i długo działających na baterii laptopów z Windows. W artykule znajdziemy też szczegóły techniczne (m.in. do 20 rdzeni ARM, TDP ok. 140 W, do 128 GB RAM) oraz informacje o współpracy z MediaTekiem.
- O czym jest ten artykuł?
- Nowe rozdanie w wyścigu ARM na PC
- Nvidia N1X – co wiemy o nowej platformie ARM?
- Dwa układy: N1 i N1X – średnia i wysoka półka
- Pierwsze wyniki i prototypy: Geekbench już widział N1X
- Jakie laptopy dostaną Nvidia N1X? Dell, HP i Lenovo
- Na czym skupi się pierwsza generacja laptopów z N1X?
- Kiedy premiera i ile to będzie kosztować?
- Co to oznacza dla rynku laptopów i użytkowników?
- Podsumowanie: kto najbardziej skorzysta z N1X?
Nowe rozdanie w wyścigu ARM na PC
Nvidia przez lata skupiała się na GPU i rozwiązaniach serwerowych, ale teraz wraca do roli „mózgu PC” – chce być procesorem w laptopie, a nie tylko kartą graficzną. Platforma Nvidia N1 / N1X ma być odpowiedzią na rosnące znaczenie ARM w komputerach osobistych, które napędzają m.in. procesory Apple serii M czy układy Qualcomm dla Windows. Różnica polega na tym, że Nvidii od początku chodzi o połączenie wydajności CPU, grafiki GeForce i lokalnej sztucznej inteligencji w jednym układzie.
Nvidia N1X – co wiemy o nowej platformie ARM?
Nowa platforma ma łączyć w jednym pakiecie:
- procesor ARM nowej generacji,
- zintegrowany układ graficzny Nvidia,
- wyspecjalizowane jednostki do akceleracji AI.
Celem jest budowa cienkich, cichych i wydajnych laptopów, które nie potrzebują dodatkowych, dedykowanych kart graficznych, a mimo to radzą sobie z grafiką 3D, gamingiem i zadaniami AI. Współpraca z MediaTekiem ma zapewnić dopracowaną architekturę ARM, zoptymalizowaną pod Windows i długi czas pracy na baterii.
Dwa układy: N1 i N1X – średnia i wysoka półka
Strategia Nvidii zakłada dwa główne chipy:
- Nvidia N1 – ukierunkowany na laptopy klasy średniej, typowe ultrabooki i sprzęt biznesowy,
- Nvidia N1X – wersja wydajnościowa, celująca w mobilne stacje robocze i laptopy gamingowe.
Według przecieków N1X ma oferować do 20 rdzeni ARM oraz nową generację GPU Nvidia, przy łącznym TDP około 140 W. To stawia go na poziomie mocnych procesorów x86, ale przy zakładanej lepszej efektywności energetycznej ARM.
Pierwsze wyniki i prototypy: Geekbench już widział N1X
W bazie Geekbench 6 pojawiły się wstępne wpisy związane z nową platformą:
- „Tegra N1‑Auto” – układ z 10 rdzeniami i 32 GB RAM,
- prototypowy HP z Nvidia N1X, wyposażony w 20 rdzeni ARM i aż 128 GB RAM.
Takie konfiguracje jasno pokazują, że mówimy o sprzęcie klasy workstation / high‑end, a nie budżetowych Chromebookach. Wysoka ilość pamięci RAM sugeruje zastosowania w renderingu, AI, analizie danych i profesjonalnych aplikacjach, nie tylko w zwykłej pracy biurowej.
Jakie laptopy dostaną Nvidia N1X? Dell, HP i Lenovo
Producenci OEM już mają prototypy z nowymi układami:
- Dell – model roboczo nazwany „Dell 16 Premium” z Nvidia N1X, najpewniej część serii XPS.
- Lenovo – pierwsze konstrukcje z linii Legion, co jasno wskazuje na gaming i zastosowania zaawansowane.
- HP – nieujawniony jeszcze z nazwy laptop testowy, który pojawił się w pomiarach z 20 rdzeniami i 128 GB RAM.
Wszystko wskazuje na to, że producenci celują w segment premium, a nie „masówkę” – zarówno pod względem mocy, jak i ceny.
Na czym skupi się pierwsza generacja laptopów z N1X?
Zgodnie z zapowiedziami, konstrukcje Dell, HP i Lenovo z układami N1X mają koncentrować się na trzech głównych filarach:
- Wydajność ciągła – 20 rdzeni ARM w Nvidia N1X ma zapewnić moc zbliżoną do topowych procesorów x86, ale z przewagą w długotrwałym obciążeniu (programowanie, kompilacja, obróbka wideo, zadania AI).
- Dłuższa praca na baterii – wspólna platforma Nvidia–MediaTek ma redukować zużycie energii przy zachowaniu wysokiej wydajności, co powinno przełożyć się na cienkie laptopy z sensowną autonomią.
- AI wszędzie – chipy dostaną dedykowane silniki AI, zdolne do lokalnego wykonywania modeli generatywnych, podsumowań, generowania obrazów, przetwarzania audio czy działania asystentów kontekstowych bez ciągłego dostępu do chmury.
To wpisuje się w trend „AI PC”, gdzie laptop ma samodzielnie przetwarzać wiele zadań AI, zamiast zlecać wszystko serwerom.
Kiedy premiera i ile to będzie kosztować?
- pierwsze oficjalne zapowiedzi laptopów z Nvidia N1X powinny pojawić się w najbliższych tygodniach,
- pierwsze modele konsumenczne mogą trafić na rynek pod koniec 2026 roku.
Sprzęt ten raczej nie będzie tani – prototypy z 128 GB RAM jasno sugerują, że mówimy o segmentach premium, zarówno w grach, jak i zastosowaniach profesjonalnych. Na starcie N1X będzie więc raczej alternatywą dla MacBooków Pro z M‑serii czy najmocniejszych laptopów z Intel/AMD, niż dla tanich ultrabooków.
Co to oznacza dla rynku laptopów i użytkowników?
Wejście Nvidii N1X do laptopów ARM oznacza:
- nowego, bardzo poważnego konkurenta dla Qualcomma w Windows on ARM,
- nacisk na integrację GPU + AI + CPU w jednym układzie,
- większą presję na Intela i AMD, żeby przyspieszyć rozwój własnych rozwiązań AI‑PC.
Dla użytkowników końcowych może to oznaczać:
- więcej opcji w segmencie laptopów z Windows na ARM,
- lepszą wydajność w zadaniach AI i grafice przy dłuższej pracy na baterii,
- ale też potencjalne wyzwania z kompatybilnością oprogramowania, szczególnie starszych aplikacji x86.
Podsumowanie: kto najbardziej skorzysta z N1X?
Z technicznego punktu widzenia Nvidia N1X zapowiada się idealnie dla:
- twórców treści (montaż, 3D, grafika, streaming),
- osób intensywnie korzystających z narzędzi AI i automatyzacji,
- mobilnych profesjonalistów, którzy potrzebują wydajności stacji roboczej w formie laptopa.
Jeśli Nvidia dobrze ogarnie sterowniki, wsparcie dla Windows i ekosystem softu, laptopy z N1X mogą stać się ciekawą alternatywą dla klasycznych konfiguracji „Intel/AMD + dedykowana grafika”, zwłaszcza tam, gdzie liczy się balans między mocą, mobilnością i AI.



